<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Muzeoblog</title>
	<atom:link href="http://muzeoblog.org/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://muzeoblog.org</link>
	<description>Muzeoblog programu Dynamika Ekspozycji</description>
	<lastBuildDate>Wed, 16 May 2012 08:01:00 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
		<item>
		<title>Manggha: dobra gra terenowa w muzeum</title>
		<link>http://muzeoblog.org/2012/05/16/manggha-dobra-gra-terenowa-w-muzeum/</link>
		<comments>http://muzeoblog.org/2012/05/16/manggha-dobra-gra-terenowa-w-muzeum/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 May 2012 08:00:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łucja Piekarska-Duraj</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dzieci w muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[Edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[aktywności]]></category>
		<category><![CDATA[dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[gra]]></category>
		<category><![CDATA[Przestrzeń]]></category>
		<category><![CDATA[teren]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://muzeoblog.org/?p=4231</guid>
		<description><![CDATA[Podczas gdy naród grillował i debatował nad tym, czy oficjalna piosenka na Euro zaczaruje tę imprezę w złotą kurę, w krakowskim Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha miało miejsce wydarzenie ze wszech miar warte uwagi. Japoński dzień dziecka &#8211; impreza odbywająca się co roku &#8211; tym razem miała zupełnie nową <a id="excerpt-link" href="http://muzeoblog.org/2012/05/16/manggha-dobra-gra-terenowa-w-muzeum/"><img src="http://muzeoblog.org/wp-content/themes/miktheme/images/arrow-menu.gif" alt="czytaj więcej" title="więcej" /></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Podczas gdy naród grillował i debatował nad tym, czy oficjalna piosenka na Euro zaczaruje tę imprezę w złotą kurę, w krakowskim Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha miało miejsce wydarzenie ze wszech miar warte uwagi. Japoński dzień dziecka &#8211; impreza odbywająca się co roku &#8211; tym razem miała zupełnie nową odsłonę.</p>
<p>Zamiast wyczekiwanych przez stałych bywalców imprezy &#8222;konkursów z nagrodami od sponsorów&#8221;, organizatorzy zdecydowali się na przygotowanie bardzo dobrej gry terenowej, wydarzenia, które nie jest wcale najprostszym sposobem na imprezę otwartą. Jak im się to udało?<br />
<a href="http://muzeoblog.org/2012/05/16/manggha-dobra-gra-terenowa-w-muzeum/manga-2/" rel="attachment wp-att-4240"><img src="http://muzeoblog.org/files/manga-2.jpg" alt="" title="Manggha" width="226" height="151" class="aligncenter size-full wp-image-4240 colorbox-4231" /></a></p>
<p>Zacznę od wyliczenia kilku rozwiązań, które zawsze sprawdzają się w tego typu przedsięwzięciach. Po pierwsze, priorytetowo i podmiotowo została potraktowana zarówno <strong>przestrzeń muzeum</strong>, jak i jego <strong>otoczenie</strong>. Zaaranżowano kilka odrębnych, oddalonych od siebie <strong>stanowisk warsztatowych</strong>. Pozwoliło to na sformułowanie różnych zadań, w których można było nabyć <strong>nowe umiejętności</strong>, a ponadto było dobrym sposobem pokierowania tłumem &#8211; udało się uniknąć &#8222;korków&#8221;. Wszystkie miejsca zostały umieszczone na <strong>mapie</strong>, która była <strong>jednocześnie planszą gry </strong>oraz kartą zadań. To ładnie przygotowane, kolorowe wydawnictwo miało też miejsce na wpisanie <strong>imienia uczestnika</strong> gry, a także pozwalało na wypełnianie odpowiednich pól tak, aby trzeba było zmieniać miejsca, a nie wymyślać rozwiązania z głowy.</p>
<p>Gra dotyczyła muzeum: zarówno jego tematyki głównej, czyli kultury japońskiej, jak i wystawy czasowej, czyli góry Fuji. Dzięki temu była grą <strong>wyjątkową</strong>, okolicznościową interpretacją przestrzeni. Organizatorzy nie zawahali się umieścić w scenariuszu zabawy pewnych <strong>popularnych atrakcji</strong> związanych z tematem Japonii, takich jak origami czy smakowanie herbaty, o których można by przypuszczać, że są już wykorzystane nad miarę. Otóż nie są, a okazja rodzinnej wizyty w muzeum jest bardzo dobra, żeby zaprosić gości do takich zajęć. Dzięki temu mamy wrażenie, że nie tylko dostajemy coś szczególnego, dostępnego tylko teraz (aktywności związane z wystawą o górze Fuji), ale także coś po prostu wartego doświadczenia.</p>
<p>W grze wykorzystano<strong> pieczątki</strong>. Ogromna popularność i atrakcyjność pieczątek jest dla mnie zawsze pewną zagadką, ale jakoś się tak dzieje, że pieczątki się zawsze sprawdzają w questingach i innych grach. To są nagrody za wykonanie zadania. Można je dostać na dowód wykonanego wysiłku. Są pamiątką.</p>
<p>W grze, o której tutaj piszę, finałem było własnoręczne wykonanie okolicznościowej torby &#8211; co także współgrało z dominującym tematem. To bardzo dobry pomysł: wiadomo, że jeśli włoży się wysiłek w przygotowanie czegoś samodzielnie, to nagroda będzie znacznie cenniejsza. Wysiłek nie powinien być jednak za duży i tutaj tak właśnie było.</p>
<p>A potem, z torbą w ręku, spotkały nas jeszcze dwie dodatkowe przyjemności, które &#8211; jak dla mnie &#8211; powinny być obowiązkowymi punktami wszystkich imprez dla dzieci: <strong>poczęstunek i loteria</strong>. Małe soczki w kartonikach i drożdżówki nie są dużym kosztem dla organizatorów, a bardzo, ale to bardzo wzmacniają poczucie satysfakcji gości. Loteria jest dobrym zakończeniem imprezy, ale warto, według mnie, zadbać o to, żeby każdy los wygrywał. Oczywiście najważniejsza nie jest sama wartość fantów, a raczej sam szczęśliwy traf i poczucie, że wylosowało się nagrodę. (W ogóle mam wrażenie, że gry terenowe są dlatego tak dobrą formą spędzania wolnego czasu, że pozwalają dorosłym na posmakowanie pewnych zapomnianych przyjemności z dzieciństwa.)</p>
<p>Wreszcie kwestia <strong>biletu</strong>. Bardzo mi się podobało, że gra nie była za darmo. To jest znak dla muzeów i innych instytucji kultury, że można postawić na organizowanie imprez na poziomie, w których pracują zatrudnieni na tę okazję ludzie (być może wolontariusze?), przygotowane są wydawnictwa i zakupiono materiały umożliwiające realizację warsztatów. Nie wiem, czy impreza sama się sfinansowała &#8211; pewnie nie. Tak czy siak, wpływy ze sprzedaży biletów rodzinnych w cenie 25 złotych z pewnością pomogły w realizacji tego udanego przedsięwzięcia.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://muzeoblog.org/2012/05/16/manggha-dobra-gra-terenowa-w-muzeum/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dynamika Ekspozycji zaprasza na &#8222;Warsztat o warsztacie&#8221;</title>
		<link>http://muzeoblog.org/2012/05/07/dynamika-ekspozycji-zaprasza-na-warsztat-o-warsztacie/</link>
		<comments>http://muzeoblog.org/2012/05/07/dynamika-ekspozycji-zaprasza-na-warsztat-o-warsztacie/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 07 May 2012 09:21:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Joanna Hajduk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://muzeoblog.org/?p=4232</guid>
		<description><![CDATA[Warsztat jest odrębnym gatunkiem sztuki edukacji. Innym, niż gry, lekcje i zwiedzania. Zaś muzeum ma niezwykły potencjał do przygotowania i przeprowadzenia zajęć warsztatowych, jeśli spojrzymy na nie jak na wielowymiarową i celowo użytkowaną przestrzeń uczącą. „Warsztat o warsztacie” realizowany w ramach programu szkoleń Dynamiki Ekspozycji będzie okazją do poznania reguł <a id="excerpt-link" href="http://muzeoblog.org/2012/05/07/dynamika-ekspozycji-zaprasza-na-warsztat-o-warsztacie/"><img src="http://muzeoblog.org/wp-content/themes/miktheme/images/arrow-menu.gif" alt="czytaj więcej" title="więcej" /></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Warsztat jest odrębnym gatunkiem sztuki edukacji. Innym, niż gry, lekcje i zwiedzania. Zaś muzeum ma niezwykły potencjał do przygotowania i przeprowadzenia zajęć warsztatowych, jeśli spojrzymy na nie jak na wielowymiarową i celowo użytkowaną przestrzeń uczącą.<br />
„Warsztat o warsztacie” realizowany w ramach programu szkoleń <a href="http://muzeoblog.org/dynamika-ekspozycji/">Dynamiki Ekspozycji</a> będzie okazją do poznania reguł rządzących gatunkiem warsztatu, a także próbą poszukania możliwych jego zastosowań w środowisku muzealnym. Poszukamy odpowiedzi na następujące pytania: </p>
<p>Co ma warsztat, a nie ma lekcja (choć tu też chodzi o naukę)? </p>
<p>O czym zawsze trzeba pamiętać, a kiedy ważniejsze jest łamanie „złotych zasad trenerskich”? Co, w kontekście warsztatów muzealnych, charakteryzuje dobre przestrzenie uczące (i co można zrobić, żeby muzeum stało się taką przestrzenią)?</p>
<p>„Warsztat o warsztacie” jest prowadzony przez trenerów związanych z Małopolskim Instytutem Kultury, dla których uczestnictwo i prowadzenie warsztatów są najważniejszą praktyką zawodową.  </p>
<p>Zapraszamy <strong>16 maja o godz. 10.00 do Małopolskiego Instytutu Kultury</strong>, ul. Karmelicka 27, III p. Zakończenie warsztatu przewidywane ok. godz. 15.30.</p>
<p>Koszt uczestnictwa wynosi 100 zł (płatne przelewem na konto: 17 1060 0076 0000 3210 0016 2355 z dopiskiem Dynamika Ekspozycji) przed zajęciami lub po – na podstawie wystawianej przez organizatora faktury. W trakcie warsztatów zapewniamy kanapki i napoje. Uczestnicy zajęć otrzymają zaświadczenia.</p>
<p>Chętnych od udziału w warsztacie prosimy o odesłanie <a href="http://mik.krakow.pl/wp-content/uploads/formularz-zgloszeniowy.doc">ankiety zgłoszeniowej</a> faxem: 12 422 55 62 lub mailem: hajduk@mik.krakow.pl</p>
<p>Zapraszamy!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://muzeoblog.org/2012/05/07/dynamika-ekspozycji-zaprasza-na-warsztat-o-warsztacie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kolejne spotkanie z cyklu &#8222;Wokół partycypacji&#8221; &#8211; zapraszamy!</title>
		<link>http://muzeoblog.org/2012/04/30/kolejne-spotkanie-z-cyklu-wokol-partycypacji-zapraszamy/</link>
		<comments>http://muzeoblog.org/2012/04/30/kolejne-spotkanie-z-cyklu-wokol-partycypacji-zapraszamy/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Apr 2012 09:20:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Joanna Hajduk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Prace Dynamiki]]></category>
		<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[Zaproszenia]]></category>
		<category><![CDATA[dynamika ekspozycji]]></category>
		<category><![CDATA[muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[Warsztaty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://muzeoblog.org/?p=4220</guid>
		<description><![CDATA[Archiwizowanie &#8211; to brzmi jak nuda? Zarówno tych, którzy są przekonani, że tak być nie musi, jak i tych (jeszcze!) nieprzekonanych, zapraszamy na drugie spotkanie naszego cyklu, które poświęcone będzie cyfrowym archiwom lokalnych społeczności. Zaproszeni goście &#8211; Lise den Brok (Northern Ireland Community Archive) oraz Katarzyna Ziętal (Cyfrowe Archiwa Tradycji <a id="excerpt-link" href="http://muzeoblog.org/2012/04/30/kolejne-spotkanie-z-cyklu-wokol-partycypacji-zapraszamy/"><img src="http://muzeoblog.org/wp-content/themes/miktheme/images/arrow-menu.gif" alt="czytaj więcej" title="więcej" /></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Archiwizowanie &#8211; to brzmi jak nuda? Zarówno tych, którzy są przekonani, że tak być nie musi, jak i tych (jeszcze!) nieprzekonanych, zapraszamy na drugie spotkanie naszego cyklu, które poświęcone będzie cyfrowym archiwom lokalnych społeczności.</p>
<p>Zaproszeni goście &#8211; Lise den Brok (<a href="http://niarchive.org/trails/">Northern Ireland Community Archive</a>) oraz Katarzyna Ziętal (<a href="http://www.karta.org.pl/Programy/Historia_i_prawa_czlowieka_w_bibliotece_%28CATL%29/165">Cyfrowe Archiwa Tradycji Lokalnej</a>) &#8211; opowiedzą o metodach tworzenia cyfrowych archiwów i pracy ze społecznością oraz sposobach ewaluacji tego rodzaju projektów.</p>
<p>Lise den Brok &#8211; holenderska muzeolożka pracująca w Irlandii Północnej. W ramach stażu w <a href="http://www.colerainebc.gov.uk/">Causeway Museum Service</a> uczestniczyła w projekcie Northern Ireland Community Archive, gdzie odpowiedzialna była za stworzenie, moderację i ewaluację cyfrowego archiwum entuzjastycznej grupy starszych mieszkańców Coleraine pochodzących z Indii i Sri Lanki &#8211; “Asia over 50s Club”. Od 2011 roku związana jest także z firmą projektującą wystawy <a href="http://www.tandemdesign.co.uk/">Tandem Design</a>. </p>
<p>Katarzyna Ziętal &#8211; ukończyła studia w Instytucie Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego, od 5 lat pracuje w <a href="http://archiwa.org/">Fundacji Ośrodka KARTA</a>, obecnie przy projekcie <a href="http://www.karta.org.pl/">Cyfrowe Archiwa Tradycji Lokalnej</a> prowadząc szkolenia dla uczestników programu i oferując wsparcie merytoryczne bibliotekom należącym do sieci CATL.</p>
<p>Spotkanie będzie częściowo prowadzone w języku angielskim.</p>
<p><strong>Zapraszamy 10 maja o godz. 17.00 do Małopolskiego Instytutu Kultury, ul. Karmelicka 27, III p.<br />
</strong></p>
<p>Cykl spotkań organizowany jest we współpracy z <a href="http://innemuzeum.pl/">Innym Muzeum</a>, w ramach projektu “Strategie partycypacyjne w instytucjach dziedzictwa kulturowego”, który realizowany jest przez Koło Naukowe Studentów MISH UJ przy wsparciu <a href="http://www.bratniak.krakow.pl/">Fundacji Studentów i Absolwentów UJ “Bratniak”</a> oraz pod patronatem <a href="http://www.polonistyka.uj.edu.pl/katedra-performatyki">Katedry Performatyki UJ</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://muzeoblog.org/2012/04/30/kolejne-spotkanie-z-cyklu-wokol-partycypacji-zapraszamy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Muzeum: mamy czas i chętnie się podzielimy&#8230;</title>
		<link>http://muzeoblog.org/2012/04/30/muzeum-mamy-czas-i-chetnie-sie-podzielimy/</link>
		<comments>http://muzeoblog.org/2012/04/30/muzeum-mamy-czas-i-chetnie-sie-podzielimy/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Apr 2012 08:10:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łucja Piekarska-Duraj</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Inspiracje]]></category>
		<category><![CDATA[Muzea i wystawy]]></category>
		<category><![CDATA[Video]]></category>
		<category><![CDATA[artyści]]></category>
		<category><![CDATA[Multimedia]]></category>
		<category><![CDATA[multimedia w muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[muzeum przyrodnicze]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://muzeoblog.org/?p=4204</guid>
		<description><![CDATA[Przed relaksującym czasem majówki, a także w nawiązaniu do jednego z najpopularniejszych zagadnień we współczesnych muzeach, czyli miejsca i roli multimediów, zapraszam na krótką projekcję. Film jest autorską dokumentacją video instalacji zrealizowanej w jednym z amerykańskich muzeów. Warto przyjrzeć się zarówno formie filmiku, jak i samej rzeźby multimedialnej. Po pierwsze, <a id="excerpt-link" href="http://muzeoblog.org/2012/04/30/muzeum-mamy-czas-i-chetnie-sie-podzielimy/"><img src="http://muzeoblog.org/wp-content/themes/miktheme/images/arrow-menu.gif" alt="czytaj więcej" title="więcej" /></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przed relaksującym czasem majówki, a także w nawiązaniu do jednego z najpopularniejszych zagadnień we współczesnych muzeach, czyli miejsca i roli multimediów, zapraszam na krótką projekcję. Film jest autorską dokumentacją video instalacji zrealizowanej w jednym z amerykańskich muzeów. Warto przyjrzeć się zarówno formie filmiku, jak i samej rzeźby multimedialnej.</p>
<p><iframe src="http://player.vimeo.com/video/41009719" width="500" height="281" frameborder="0" webkitAllowFullScreen mozallowfullscreen allowFullScreen></iframe></p>
<p>Po pierwsze, bardzo zasadnicza uwaga: to muzeum ma swój kanał na serwisie Vimeo. Jest obecne w sieci w sposób wyrazisty, świadomy i profesjonalny. Może budować swój wizerunek, wykorzystując adekwatne media, a zarazem zapraszać publiczność do uczestnictwa, na przykład w interpretacji prezentowanych dzieł. Pozwolenie na pozostawianie komentarzy jest jasną informacją, że gości traktuje się po partnersku, a nie czyha tylko na to, że będą używać przekleństw czy wyrażać niepochlebne opinie. Muzeum mówi o sobie w ten sposób, że jest częścią globalnego świata, chce być aktorem w nim, a nie skarbem zamkniętym w wieży z kości słoniowej, gdzie żadne słowa krytyki nie trafiają.</p>
<p>Po drugie, sam film jest dowodem wyboru konkretnej strategii komunikacyjnej. Przestrzeń muzealna występuje w niej nie tylko jako sceneria i tło dla kolekcji. Jest to przede wszystkim &#8211; jak wynika z filmu &#8211; miejsce dla ludzi. Jest przestronnie, przyjaźnie, widać spacerujących gości, którzy przystanęli, aby obejrzeć to, co muzeum ma im do pokazania. Widzimy, że zwiedzający czują się dobrze, komfortowo. Ten zabieg pomoże widzom tego filmu na identyfikację z nimi: my, widzowie, też oglądamy to, co oni; uczestniczymy w tej samej grze społecznej.</p>
<p>Po trzecie, sama instalacja nie jest tylko &#8222;wodotryskiem multimedialnym&#8221;, który ma poprzez swoją spektakularność zachęcić do wizyty w muzeum użytkowników mediów cyfrowych. Jest świadomą interpretacją artystyczną, w której wybrany (i wyjaśniony klarownie w filmie) komunikat zostaje zaprezentowany i udostępniony do interpretacji dzięki stosownym środkom. Pomiędzy komunikatem a dziełem istnieje wyraźne uzasadnienie: wzory będące tematem instalacji są zaprezentowane jako część świata natury, który jest główną domeną muzeum. Unikalność i specyfika przestrzeni muzealnej stanowią zaś istotny kontekst dla formy i znaczenia dzieła. Uwaga! Za każdorazowym użyciem jakiegoś medium powinna stać konkretna myśl. I ta myśl powinna być czytelna.</p>
<p>Podsumowując, pomijając mój zwyczajowy apel, aby nie rezygnować z pracy z &#8222;zewnętrznymi&#8221; profesjonalistami w muzeach, a także nie zamykać się na artystów, chcę zwrócić uwagę na jedno: o sukcesie tej instalacji świadczy ponad wszystko uprzednie przemyślenie całości na poziomie koncepcji i produkcji, a także wyraźna obecność powiązania pomiędzy dziełem/instalacją a treściami właściwymi temu konkretnemu miejscu. Muzeum buduje swój wizerunek poprzez każdy komunikat, jaki wysyła: począwszy od budowania narracji na wystawach, kończąc na moderowaniu forów społecznościowych w internetowych mediach.</p>
<p>Wolne tempo (powiedzieć by można &#8222;dłużyzny&#8221;) w tym filmie są dla mnie jeszcze jedną informacją. &#8222;Muzeum: tu mamy czas. Nie musimy się śpieszyć. A dla Was, Gości, jest to okazja, aby doświadczyć tego samego. Pozwólcie sobie na przerwę&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://muzeoblog.org/2012/04/30/muzeum-mamy-czas-i-chetnie-sie-podzielimy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Poszerzona rzeczywistość: Lublin w awangardzie</title>
		<link>http://muzeoblog.org/2012/04/20/poszerzona-rzeczywistosc-lublin-w-awangardzie/</link>
		<comments>http://muzeoblog.org/2012/04/20/poszerzona-rzeczywistosc-lublin-w-awangardzie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 20 Apr 2012 10:23:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łucja Piekarska-Duraj</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inspiracje]]></category>
		<category><![CDATA[Przestrzeń]]></category>
		<category><![CDATA[AR]]></category>
		<category><![CDATA[historia społeczna]]></category>
		<category><![CDATA[Lublin]]></category>
		<category><![CDATA[poszerzona rzeczywistość]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://muzeoblog.org/?p=4080</guid>
		<description><![CDATA[Nie po raz pierwszy Ośrodkowi Brama Grodzka Teatr NN z Lublina udało się zrealizować projekt, o jakim mogłoby marzyć sporo działów promocji miast z tradycyjnie (wręcz królewsko) dużymi aspiracjami. Udało się stworzyć cztery wirtualne modele miasta, które oddają jego stan w różnych momentach dziejowych. Wykorzystana tutaj poszerzona rzeczywistość zdaje się <a id="excerpt-link" href="http://muzeoblog.org/2012/04/20/poszerzona-rzeczywistosc-lublin-w-awangardzie/"><img src="http://muzeoblog.org/wp-content/themes/miktheme/images/arrow-menu.gif" alt="czytaj więcej" title="więcej" /></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie po raz pierwszy<a href="http://www.tnn.pl/"> Ośrodkowi Brama Grodzka Teatr NN </a>z Lublina udało się zrealizować projekt, o jakim mogłoby marzyć sporo działów promocji miast z tradycyjnie (wręcz królewsko) dużymi aspiracjami. Udało się stworzyć cztery <a href="http://www.przewodniki.teatrnn.pl/">wirtualne modele miasta</a>, które oddają jego stan w różnych momentach dziejowych. Wykorzystana tutaj poszerzona rzeczywistość zdaje się często drogim luksusem, na który mogą sobie pozwolić tylko nieliczni. O takim przypadku pisałam na<a title="cluny" href="http://muzeoblog.org/2011/05/04/powiekszanie-rzeczywistosci-w-wirtualnym-muzeach/"> muzeoblogu:</a> w spektakularną produkcję z Cluny włączył się nawet wielki kapitał fabryki odrzutowców.</p>
<p>A Lublin postawił na swój największy kapitał, czyli ludzi i wielokulturową przeszłość, która zostaje opowiedziana w angażujący sposób, a prostota rozwiązań i wrażenie pewnego niedokończenia projektu wzmacniają autentyczność przedsięwzięcia. Pomysł jest bardzo atrakcyjny, ponadto w pełni uzasadnia użycie interaktywnych rozwiązań technologicznych. Połączenie tych elementów umożliwia odbycie po Lublinie wycieczki na poły wirtualnej, a na poły realnej. Cyfrowe rozwiązania stwarzają nie tylko efekt podróży wehikułem czasu. Chodzi o to, aby móc zobaczyć jednocześnie te same miejsca na różnych etapach rozwoju miasta.</p>
<p>Stworzone cyfrowe makiety Lublina nie stanowią jednak wyłącznie odwzorowania przestrzennego. Swoim zwyczajem Brama Grodzka zatroszczyła się o wielogłos ludzki, co dobrze dopełnia architektoniczną rekonstrukcję &#8211; jest formą interpretacji przestrzeni. Czyż nie tego &#8211; dobrych opowieści &#8211; oczekujemy od dobrze przeprowadzonego spaceru z przewodnikiem? A mobilna technologia daje w dodatku wolność spacerowania własnym tempem, zatrzymywania się, gdzie się komu podoba, czy wycofania się w dowolnym momencie.</p>
<p>Projekt <a href="http://teatrnn.pl/przewodniki/strona/72.">&#8222;Lublin 2.0 &#8211; interaktywna rekonstrukcja dziejów miasta&#8221;</a><a href="http://muzeoblog.org/2012/04/20/poszerzona-rzeczywistosc-lublin-w-awangardzie/lublin/" rel="attachment wp-att-4181"><img class="aligncenter size-full wp-image-4181 colorbox-4080" src="http://muzeoblog.org/files/lublin.jpg" alt="" width="226" height="151" /></a> bazuje na ciekawym i coraz bardziej dominującym w muzealnictwie rozumieniu <em>historii</em>. Mówiąc najogólniej, chodzi o zastąpienie oficjalnej wykładni i wyłączności interpretacyjnej <em>historii</em> wieloma opowieściami składającymi się na <em>dzieje</em>. I mimo że może się wydawać, iż dzieje i historia to synonimy, w istocie znacząca jest nawet liczba mnoga, za którą stoi raczej polifonia niż jedna melodia. Wykorzystanie wielu głosów interpretujących dziedzictwo jest możliwe właśnie wtedy, gdy świadomie zrezygnuje się z myślenia o historii jako o monolicie i efekcie konieczności dziejowej. Pomijając możliwe uzasadnienia metodologiczne dla tego ostatniego podejścia, w muzealnictwie (a tutaj można mówić o muzeum rozproszonym) utrudnia ono możliwą partycypację zwiedzających. Warto o tym pamiętać, zwłaszcza gdy celem działań jest prezentacja wielowymiarowego dziedzictwa, dla której pretekstem jest oficjalna rocznica. W Lublinie jest to jubileusz lokacji miejskiej na prawie magdeburskim.</p>
<p>Na koniec chcę jeszcze raz wyraźnie powiedzieć, że użycie multimediów nie jest samo w sobie żadnym rozwiązaniem. Wymaga nie tylko dobrego wyboru nośników i wysokiej jakości realizacji, ale także myślenia projektowego. Multimedialność i interaktywność, aby spełniły oczekiwania odbiorców, powinny być jedynie częścią działań interpretacyjnych, bez których nie da się efektywnie udostępniać treści związanych z dziedzictwem. Weterani działań projektowych mówią o konieczności wykonania konkretnej pracy intelektualnej na początku każdego przedsięwzięcia. W Lublinie, wydaje się, to się udało. Zobaczymy, gdzie dalej projekt nas zaprowadzi. Tytułowe &#8222;2.0&#8243; bardzo zobowiązuje.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://muzeoblog.org/2012/04/20/poszerzona-rzeczywistosc-lublin-w-awangardzie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wokół partycypacji. Spotkanie pierwsze</title>
		<link>http://muzeoblog.org/2012/04/16/partycypacja/</link>
		<comments>http://muzeoblog.org/2012/04/16/partycypacja/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 16 Apr 2012 14:34:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sebastian Wacięga</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Inspiracje]]></category>
		<category><![CDATA[Instytucje]]></category>
		<category><![CDATA[Lapidarium]]></category>
		<category><![CDATA[Muzea i wystawy]]></category>
		<category><![CDATA[Muzeum w sieci]]></category>
		<category><![CDATA[Organizacje]]></category>
		<category><![CDATA[Relacje]]></category>
		<category><![CDATA[Rzeczy w muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA["lokalna społeczność"]]></category>
		<category><![CDATA["lokalne społeczności"]]></category>
		<category><![CDATA["społeczność lokalna"]]></category>
		<category><![CDATA["społeczności lokalne"]]></category>
		<category><![CDATA[inne muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[muzeum partycypacyjne]]></category>
		<category><![CDATA[partycypacja]]></category>
		<category><![CDATA[relacja]]></category>
		<category><![CDATA[spotkanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://muzeoblog.org/?p=4155</guid>
		<description><![CDATA[2 kwietnia 2012 roku odbyło się w Małopolskim Instytucie Kultury spotkanie poświęcone problematyce partycypacji w działalności instytucji kultury. Otworzyło ono cykl organizowany przez inicjatywę „Inne Muzeum” w ramach współpracy z programem MIK „Dynamika Ekspozycji”. Zaproszonymi gośćmi byli dr Paweł Kubicki (Instytut Europeistyki UJ) oraz Marcin Wilkowski („Historia i Media”). Jakie wątki zostały poruszone? <a id="excerpt-link" href="http://muzeoblog.org/2012/04/16/partycypacja/"><img src="http://muzeoblog.org/wp-content/themes/miktheme/images/arrow-menu.gif" alt="czytaj więcej" title="więcej" /></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong></strong>2 kwietnia 2012 roku odbyło się w Małopolskim Instytucie Kultury spotkanie poświęcone problematyce partycypacji w działalności instytucji kultury. Otworzyło ono cykl organizowany przez inicjatywę<strong> „</strong><a href="http://innemuzeum.pl/o-nas/">Inne Muzeum</a>” w ramach współpracy z programem MIK „<a href="http://muzeoblog.org/dynamika-ekspozycji/">Dynamika Ekspozycji</a>”. Zaproszonymi gośćmi byli dr Paweł Kubicki (<a href="http://www.europeistyka.uj.edu.pl/instytut/pracownicy/kubicki">Instytut Europeistyki UJ</a>) oraz Marcin Wilkowski („<a href="http://historiaimedia.org/">Historia i Media</a>”). Jakie wątki zostały poruszone?</p>
<p>Spotkanie zaczęło się od nawiązania Pawła Kubickiego do trzech typów inicjatyw społecznych według Manuela Castellsa:  1) „legitymizujących”, zwykle organizacji pozarządowych, których częstym problemem jest uzależnienie od źródeł  finansowania, co wypływa na ich sposób działania, 2) „ruchów oporu”, uaktywniających się, gdy w sąsiedztwie pojawia się nowe, nieakceptowane przedsięwzięcie (ich hasłem przewodnim jest angielski skrót NIMB, oznaczający „nie na moim podwórku”) oraz 3) nieformalnych inicjatyw niejednokrotnie związanych z aktywnością artystyczną, czy kulturalną, ale pozbawionych struktury organizacyjnej czy prawnego statusu (przykład warszawskiej <a href="http://warszawa.naszemiasto.pl/artykul/galeria/1327733,happening-elby-noclegownia-nie-sprzyja-dzialalnosci,id,t.html">Elby</a>). Z kolei Marcin Wilkowski zwrócił uwagę na fakt, że obecnie to nie obywatele, ale korporacje uzyskują często większe uprawnienia do korzystania<br />
z sieciowych  zasobów dziedzictwa (przykład licencji otrzymanych przez firmy Facebook i Google na używanie zasobów <a href="http://www.nac.gov.pl/">Narodowego Archiwum Cyfrowego</a>). Wilkowski przywołał <a href="http://www.ebib.info/2009/101/a.php?bednarek_tarkowski_szczepanska">ideę domeny publicznej</a> (powszechnej, nieograniczonej dostępności wytworów w sieci) jako źródło partycypacji w Internecie.</p>
<p>Na spotkaniu zasygnalizowano kilka innych zagadnień, między innymi:<br />
- problemy prawne – związane nie tylko z prawem autorskim, ale również z oddolnym, składkowym finansowaniem inicjatyw, czyli tzw. <a href="http://crowdfunding.pl/">finansowaniem społecznościowym</a> (ang. <em>crowd financing</em>), do którego nie jest przystosowane polskie prawo,<br />
- pytanie o wpływ partycypacji na kanon obowiązujący w danej kulturze, który jest kształtowany w dużym stopniu przez system edukacyjny i media,<br />
- ideę <a href="http://innemuzeum.pl/2012/04/jak-rozpoznac-projekt-partycypacyjny/">muzeum partycypacyjnego</a>, czyli  możliwe obszary partycypacji w odniesieniu do działalności muzeów – partycypacja nie musi dotyczyć nabywania nowych eksponatów, ale na przykład wolontarystycznej pomocy w zlokalizowaniu miejsc, które zostały uwiecznione w dziełach sztuki (taki projekt zrealizowała Nowozelandzka placówka<strong>: </strong><a href="http://christchurchartgallery.org.nz/">Christchurch Art Gallery Te Puna o Waiwhetu</a>)<br />
- problem jakości partycypacji w kulturze,  a  frekwencji, która jest ciągle głównym kryterium oceny przedsięwzięć kulturalnych,</p>
<p>Na spotkaniu wymieniono też kilka przykładów dobrych praktyk partycypacyjnych, m. in.<br />
-          <a href="http://www.archiwa.org/">Cyfrowe Archiwa Tradycji Lokalnej</a> – projekt realizowany przez Fundację Ośrodka KARTA, w którym bibliotekarze organizują gminne archiwa społeczne (przykłady <a href="http://trzebinia.archiwa.org/">Trzebini, Chrzanowa</a>, <a href="http://andrychow.archiwa.org/">Andrychowa</a> i <a href="http://dlibra.karta.org.pl/catl/dlibra/collectiondescription?dirids=1062">Kęt</a>) – mieszkańcy mogą digitalizować, opisywać i udostępniać w sieci własne dokumenty związane z lokalnym dziedzictwem;<br />
-          <a href="http://www.mmbydgoszcz.pl/396160/2011/12/7/bydgoski-pakt-dla-kultury-zostal-podpisany?category=news">Bydgoski Pakt dla Kultury</a> – przykład włączenia artystów i animatorów kultury do zarządzania kulturą miejską razem z władzami miasta. Działa tu Obywatelska Rada ds. Kultury, która uczestniczy w tworzeniu miejskiej strategii rozwoju kultury, zwanej <a href="http://obserwatoriumkultury.byd.pl/diagnoza-systemu-kultury-bydgoszczy-pelna-wersja/">Masterplanem</a> dla Kultury Bydgoskiej;<br />
-          <a href="http://www.muzeumerotyzmu.pl/">Wirtualne Muzeum Erotyzmu,</a> które otrzymuje od swoich odwiedzających sugestie dodania do kolekcji nowych eksponatów (wybranych dzieł sztuki) oraz propozycje możliwych sposobów rozumienia erotyzmu;<br />
-          <a href="http://www.muzprl.pl/">Muzeum PRL-u</a> w Nowej Hucie, które zachęca do kontaktu i uczestnictwa w podejmowanych działaniach, co wyraża przewodnie hasło „Zbuduj z nami Muzeum PRL-u”.</p>
<p style="text-align: center"><a href="http://muzeoblog.org/2012/04/16/partycypacja/wokol_partycypacji_calosc/" rel="attachment wp-att-4156"><img class="size-medium wp-image-4156 aligncenter colorbox-4155" src="http://muzeoblog.org/files/Wokol_partycypacji_calosc-211x300.jpg" alt="" width="211" height="300" /></a></p>
<h3></h3>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://muzeoblog.org/2012/04/16/partycypacja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>O roli partycypacji w życiu społeczno-kulturalnym</title>
		<link>http://muzeoblog.org/2012/04/02/o-roli-partycypacji-w-zyciu-spoleczno-kulturalnym/</link>
		<comments>http://muzeoblog.org/2012/04/02/o-roli-partycypacji-w-zyciu-spoleczno-kulturalnym/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 02 Apr 2012 10:07:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Idziak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[dynamika ekspozycji]]></category>
		<category><![CDATA[partycypacja]]></category>
		<category><![CDATA[spotkanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://muzeoblog.org/?p=4146</guid>
		<description><![CDATA[<strong>Spotkanie "Wokół partycypacji"</strong>
<strong>2 kwietnia 2012 r., godz. 18.00</strong>
<strong>siedziba MIK</strong>, ul. Karmelicka 27, Kraków

Zapraszamy na spotkanie inaugurujące cykl dyskusji poświęconych działaniom partycypacyjnym w instytucjach kultury. <a id="excerpt-link" href="http://muzeoblog.org/2012/04/02/o-roli-partycypacji-w-zyciu-spoleczno-kulturalnym/"><img src="http://muzeoblog.org/wp-content/themes/miktheme/images/arrow-menu.gif" alt="czytaj więcej" title="więcej" /></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Spotkanie &#8222;Wokół partycypacji&#8221;</strong><br />
<strong>2 kwietnia 2012 r., godz. 18.00</strong><br />
<strong>siedziba MIK</strong>, ul. Karmelicka 27, Kraków</p>
<p>Zapraszamy na spotkanie inaugurujące cykl dyskusji poświęconych działaniom partycypacyjnym w instytucjach kultury. Wychodząc od ogólnej analizy aktualnych przemian w kulturze i życiu społecznym, chcemy podczas kolejnych spotkań zbadać rolę, jaką strategie partycypacyjne odgrywają obecnie w rozwoju muzeów i instytucji dziedzictwa oraz spróbować przeanalizować ich praktyczne konsekwencje dla codziennej pracy tych placówek oraz dla odbiorców ich działań. </p>
<p>Gośćmi pierwszego spotkania będą dr Paweł Kubicki (Instytut Europeistyki UJ) oraz Marcin Wilkowski (<a href="http://historiaimedia.org/">historiaimedia.org</a>). Wspólnie przyjrzymy się rosnącej roli partycypacji w różnych dziedzinach życia społecznego, szczególnie w kontekście miejskich ruchów obywatelskich, oraz znaczeniu nowych technologii dla popularyzacji oddolnych inicjatyw służących ochronie i promocji dziedzictwa.<br />
Spotkanie odbędzie się 2 kwietnia 2012 r. o godz. 18.00, w Małopolskim Instytucie Kultury w Krakowie.</p>
<p>Organizatorzy: zespół <a href="http://muzeoblog.org/dynamika-ekspozycji/">Dynamiki Ekspozycji</a> Małopolskiego Instytutu Kultury oraz Aleksandra Janus i Dorota Kawęcka, <a href="http://innemuzeum.pl/">Inne muzeum</a>. </p>
<p><a href="http://mik.krakow.pl/wp-content/uploads/Wokol_partycypacji_calosc.jpg"><img src="http://mik.krakow.pl/wp-content/uploads/Wokol_partycypacji_calosc.jpg" alt="" title="&quot;Wokół partycypacji&quot;" width="500" height="769" class="aligncenter size-full wp-image-12741 colorbox-4146" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://muzeoblog.org/2012/04/02/o-roli-partycypacji-w-zyciu-spoleczno-kulturalnym/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Muzeum: wstęp (częściowo) wolny</title>
		<link>http://muzeoblog.org/2012/03/23/muzeum-wstep-czesciowo-wolny/</link>
		<comments>http://muzeoblog.org/2012/03/23/muzeum-wstep-czesciowo-wolny/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 23 Mar 2012 14:38:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łucja Piekarska-Duraj</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dzieci w muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[Instytucje]]></category>
		<category><![CDATA[akces]]></category>
		<category><![CDATA[dostępność]]></category>
		<category><![CDATA[dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[świątynia]]></category>
		<category><![CDATA[wolność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://muzeoblog.org/?p=4129</guid>
		<description><![CDATA[Odpowiedź na pytanie, czy brać dzieci do muzeum, wiąże się z tym, czy muzeum uważa, że warto dzieci do siebie zapraszać. I nie jest to wcale kwestia oczywista, mimo że ostatnio poświęca się jej coraz więcej uwagi. Wydaje się, że przestrzeń muzealna powinna być inkluzywna i otwarta na różne typy <a id="excerpt-link" href="http://muzeoblog.org/2012/03/23/muzeum-wstep-czesciowo-wolny/"><img src="http://muzeoblog.org/wp-content/themes/miktheme/images/arrow-menu.gif" alt="czytaj więcej" title="więcej" /></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://muzeoblog.org/2012/03/23/muzeum-wstep-czesciowo-wolny/olympus-digital-camera-13/" rel="attachment wp-att-4141"><img class="alignleft size-medium wp-image-4141 colorbox-4129" src="http://muzeoblog.org/files/P10104901-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a>Odpowiedź na pytanie, czy brać dzieci do muzeum, wiąże się z tym, czy muzeum uważa, że warto dzieci do siebie zapraszać. I nie jest to wcale kwestia oczywista, mimo że ostatnio poświęca się jej coraz więcej uwagi. Wydaje się, że przestrzeń muzealna powinna być inkluzywna i otwarta na różne typy publiczności, co oznacza wyjście naprzeciw różnym potrzebom. A więc czy dzieciom potrzebne jest w ogóle muzeum?</p>
<p>Ostatnio zadałam sobie to pytanie, podczas wizyty w jednym z krakowskich muzeów. Niedawno, po długim remoncie, została tam otwarta wystawa stała. Ekspozycja sztuki mieści się w przestronnych, jasnych pomieszczeniach. Dzieła są opisane na nowocześnie zaprojektowanych tabliczkach. Można wypożyczyć multimedialne przewodniki, jest sklep, w którym można kupić pamiątki (ogólnie niezłe, choć drogie).</p>
<p>Dorosłego człowieka nastawionego na kontakt ze sztuką powinno to w zupełności zadowolić. A co, jeśli akurat ów dorosły człowiek ma dziecko (co, mimo różnych niedogodności, jakie wiążą się z dziećmi, wciąż się przydarza)? Wtedy kontakt ze sztuką schodzi na plan najdalszy, a opiekun przyjmuje strategię przetrwania. Małe dzieci mają potrzebę, na przykład, biegania. To rozprasza innych gości. Niekoniecznie są cicho. Wreszcie &#8211; chcą DOTYKAĆ. I wtedy te ładne, nowoczesne tabliczki, które są dokładnie na wysokości dostępnej małym rączkom, stają się atrakcyjnym łupem. Dlaczego one? Bo nic innego, co dziecko mogłoby bez większej szkody dotknąć, tam nie ma. Można uznać, że gdyby było, stanowiłoby zakłócenie harmonijnej przestrzeni wystawienniczej. Albo założyć, że do muzeum sztuki po prostu nie przychodzi się z małymi dziećmi. Mówię całkiem poważnie.</p>
<p>Zobaczmy, co robi w tym czasie duże dziecko, w wieku szkolnym. Otóż, wypożyczywszy multimedialny przewodnik, stara się zwiedzać wystawę zgodnie z (ciekawą skadinąd) opowieścią z głośniczka. Po pierwsze mało słychać. Po drugie nie da się tekstu przewinąć do przodu ani skrócić, co w epoce personalizacji odbioru dźwięków za pomocą odtwarzaczy mp3 i multimedialnych telefonów, jest dla użytkownika trudne do przyjęcia. Więc najpierw się stara, potem się nudzi, ale jeśli chce podążać za przewodnikiem, wie, że musi dostać do końca, bo &#8222;nie da się przewinąć&#8221;. W końcu rezygnuje.</p>
<p>Powinnam pochwalić muzeum za parking dla wózków, udostępniony przy szatni. A także za to, że od czasu do czasu organizuje niedzielne zajęcia dla rodzin. I z pewnością to więcej niż nic. O co mi więc chodzi?</p>
<p>Jednym z możliwych rozwiązań, które jest powszechną praktyką na przykład w muzeach brytyjskich, jest udostępnianie muzeów grupom szczególnych potrzeb, na przykład dzieciom, w jakichś stałych, znanych wcześniej, określonych godzinach. Takie &#8222;happy hour&#8221;  daje okazję do tymczasowego przeorganizowania przestrzeni. Pozwala zaprosić do muzeum wolontariuszy &#8222;od dzieci&#8221; &#8211; z  pewnością znajdą się tacy, którzy chcą zgromadzić takie doświadczenia. Z drugiej strony jest ważną informacją dla innych zwiedzających, którzy mają święte prawo do ciszy i spokoju. Oni przyjdą kiedy indziej.</p>
<p>Inną opcją jest specjalne zaaranżowanie wydzielonych przestrzeni dla różnych grup wiekowych. Widziałam tematyczne ogrody sensoryczne przygotowane dla dzieci, które uczyły się tam chodzić i założę się, że kiedy będą starsze, wraz z opiekunami będą wracać do muzeum, które przejmuje się potrzebami.</p>
<p>Można przygotować także nieingerujące w przestrzeń zestawy do zwiedzania i takie rozwiązania funkcjonują dobrze także w kilku pobliskich muzeach. Do plecaka wystarczy włożyć kolorowankę, kilka zabawek, być może poduszkę. Testowaliśmy to rozwiązanie na wystawie w Muzeum Miejskim w Wadowicach i sprawdziło się.</p>
<p>Podsumowując: istnieją sposoby na dzieci w muzeum. Są one ważne jednak nie tyle dla dzieci (które pewnie mogą bez muzeów przeżyć), co dla budowania wizerunku tej instytucji jako miejsca dostępnego i otwartego. Jeśli zaś chcemy stworzyć świątynię ciszy i sztuki, może być o taki wizerunek trudno, co nie oznacza wcale, że koniecznie wszystkie przestrzenie muszą być dobre dla dzieci. <a href="http://muzeoblog.org/2012/03/23/muzeum-wstep-czesciowo-wolny/olympus-digital-camera-12/" rel="attachment wp-att-4130"><img class="alignleft size-medium wp-image-4130 colorbox-4129" src="http://muzeoblog.org/files/P1010490-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://muzeoblog.org/2012/03/23/muzeum-wstep-czesciowo-wolny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Freeman Tilden i jego reguły interpretacji dziedzictwa</title>
		<link>http://muzeoblog.org/2012/03/20/tilden/</link>
		<comments>http://muzeoblog.org/2012/03/20/tilden/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 20 Mar 2012 13:04:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sebastian Wacięga</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Ciekawe publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Dzieci w muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[Edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[Inspiracje]]></category>
		<category><![CDATA[Lapidarium]]></category>
		<category><![CDATA[Relacje]]></category>
		<category><![CDATA[Rzeczy w muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[dziedzictwo]]></category>
		<category><![CDATA[dziedzictwo kulturowe]]></category>
		<category><![CDATA[dziedzictwo naturalne]]></category>
		<category><![CDATA[interpretacja]]></category>
		<category><![CDATA[interpretacja dziedzictwa]]></category>
		<category><![CDATA[muzeum]]></category>
		<category><![CDATA[Tilden]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://muzeoblog.org/?p=4108</guid>
		<description><![CDATA[Co to jest interpretowanie dziedzictwa? Jakim celom może służyć? Według jakich reguł może być prowadzone? Świetnym wstępem do tej problematyki jest książka Freemana Tildena (1883–1980) Interpreting Our Heritage („Interpretując nasze dziedzictwo”). Autor był pionierem i praktykiem w tej dziedzinie. Jego publikacja, która ukazała się w 1957 roku, nazywana bywa biblią interpretacji. Poniżej znajduje się krótka prezentacja zasad interpretacji zaproponowanych przez Tildena oraz kilka słów o tym, jak może być rozumiana interpretacja i jaki ma związek z ochroną dziedzictwa. <a id="excerpt-link" href="http://muzeoblog.org/2012/03/20/tilden/"><img src="http://muzeoblog.org/wp-content/themes/miktheme/images/arrow-menu.gif" alt="czytaj więcej" title="więcej" /></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Co to jest interpretowanie dziedzictwa? Jakim celom może służyć? Według jakich reguł może być prowadzone? Świetnym wstępem do tej problematyki jest książka Freemana Tildena (1883–1980) <em>Interpreting Our Heritage</em> („Interpretując nasze dziedzictwo”). Autor był pionierem i praktykiem w tej dziedzinie. Jego publikacja, która ukazała się w 1957 roku, nazywana bywa biblią interpretacji. Poniżej znajduje się krótka prezentacja zasad interpretacji zaproponowanych przez Tildena oraz kilka słów o tym, jak może być rozumiana interpretacja i jaki ma związek z ochroną dziedzictwa.<strong></strong></p>
<p><strong>Czym jest interpretowanie dziedzictwa?</strong><br />
Interpretowanie to, najkrócej ujmując, opowiadanie historii. To sztuka wyboru tematu, jego rozwijania i przedstawiania go odbiorcy. Z tej perspektywy muzeum to nie tylko obiekty, ale również historie, które się wiążą z obiektami. Historie, które można w nawiązaniu do eksponatów opowiedzieć. Interpretacja to sposób prowadzenia opowieści, który „ożywia” treści i czyni je bliskimi zwiedzającemu. Celem interpretowania jest nie tylko przekazanie wiedzy, ale przede wszystkim zainteresowanie i zainspirowanie odbiorców. Umożliwienie im rozwinięcia własnego rozumienia tematu i odkrycia osobistego związku z dziedzictwem. Interpretacja jest takim sposobem opowiadania o dziedzictwie, który jest związany z życiem (doświadczeniem, wiedzą, zainteresowaniami) zwiedzającego.</p>
<p><strong>W jaki sposób interpretowanie prowadzi do ochrony dziedzictwa?</strong><br />
Mogłoby się wydawać, że koncentracja na rozwijaniu historii, opowieści oddala nas od dostrzegania i doceniania wartości materialnego dziedzictwa. Według Tildena jest wręcz przeciwnie. Interpretowanie prowadzi do zrozumienia dziedzictwa. Dzięki zrozumieniu możliwe jest jego docenienie. A docenienie dziedzictwa prowadzi do jego ochrony. Powszechnie rozumiane i doceniane dziedzictwo staje się dobrem wspólnym („naszym dziedzictwem”) <del datetime="2012-03-19T15:15"></del>– przedmiotem zaangażowania osób, które odkryły poprzez interpretację swój związek z dziedzictwem.</p>
<p><strong>Ile jest zasad interpretowania dziedzictwa?</strong><br />
Freeman Tilden sformułował sześć zasad interpretacji, ale nie traktował ich jako niepodważalnych wytycznych. Twierdził, że mogłoby ich być na przykład dwanaście. A gdyby istniała tylko jedna zasada, byłaby to szeroko rozumiana miłość, czyli zaangażowanie<ins cite="mailto:Ewa%20Ślusarczyk%20∙%20MIK" datetime="2012-03-19T15:15">,</ins> dzięki któremu dziedzictwo może stać się „naszym dziedzictwem”. Poniżej znajduje się luźne streszczenie (a raczej interpretacja) sześciu zasad Tildena:</p>
<p class="MsoNormal" style="margin-left: 18pt;text-indent: -18pt;line-height: 150%"><span>1.<span style="font: 7pt 'Times New Roman'">      </span></span>Interpretacja dziedzictwa (to, co prezentowane, opisywane, opowiadane) powinna odnosić się do tego, co już znane odbiorcom, np. do osobistych doświadczeń zwiedzającego.</p>
<p class="MsoNormal" style="margin-left: 18pt;text-indent: -18pt;line-height: 150%"><span>2.<span style="font: 7pt 'Times New Roman'">      </span></span>Interpretacja nie jest informacją, choć zawsze zawiera informacje. Interpretacja opiera się na informacjach i prowadzi do własnych odkryć dokonywanych przez zwiedzającego.</p>
<p class="MsoNormal" style="margin-left: 18pt;text-indent: -18pt;line-height: 150%"><span>3.<span style="font: 7pt 'Times New Roman'">      </span></span>Interpretowanie jest sztuką, której można się nauczyć, i czerpie z wielu dyscyplin naukowych oraz artystycznych, np. historii czy architektury.</p>
<p class="MsoNormal" style="margin-left: 18pt;text-indent: -18pt;line-height: 150%"><span>4.<span style="font: 7pt 'Times New Roman'">      </span></span>Głównym celem interpretacji jest „prowokowanie” (np. inspirowanie do samodzielnego myślenia) w przeciwieństwie do „instruowania” (np. edukowania jako przekazywania informacji).</p>
<p><span>5.<span style="font: 7pt 'Times New Roman'">    </span></span>Interpretacja stara się odnosić do życia człowieka jako całości. Czyli interpretowanie polega na szukaniu takich ujęć tematu, dzięki którym można zrozumieć czy odkryć złożone, szerokie zjawiska, związane z człowiekiem, a nie tylko poznać rzeczy i ich właściwości.</p>
<p class="MsoNormal" style="margin-left: 18pt;text-indent: -18pt;line-height: 150%"><span>6.<span style="font: 7pt 'Times New Roman'">      </span></span>Interpretacja skierowana do dzieci (osoby do około 12. roku życia) wymaga innego sposobu prowadzenia niż interpretacja dla osób dorosłych.</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://muzeoblog.org/2012/03/20/tilden/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Drugi termin warsztatów pt. Metoda rtf w muzeum, 4 kwietnia 2012</title>
		<link>http://muzeoblog.org/2012/03/15/drugi-termin-warsztatow-metoda-rtf-w-muzeum-4-kwietnia-2012/</link>
		<comments>http://muzeoblog.org/2012/03/15/drugi-termin-warsztatow-metoda-rtf-w-muzeum-4-kwietnia-2012/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 15 Mar 2012 10:06:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Idziak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Prace Dynamiki]]></category>
		<category><![CDATA[Szkolenie]]></category>
		<category><![CDATA[Zaproszenia]]></category>
		<category><![CDATA[dynamika ekspozycji]]></category>
		<category><![CDATA[rtf]]></category>
		<category><![CDATA[Warsztaty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://muzeoblog.org/?p=4096</guid>
		<description><![CDATA[Ze względu na duże zainteresowanie ogłaszamy nabór na drugą edycję warsztatów Metoda rtf w muzeum. Zapraszamy wszystkich zainteresowanych tematyką partycypacyjnych muzeów, a także wykorzystywaniem historii mówionych i dokumentów osobistych w działaniach edukacyjnych i wystawienniczych. Warsztaty mają na celu prezentację metody rtf (relacje-teksty-forma), która powstała jako część projektu pod nazwą „Pamięć <a id="excerpt-link" href="http://muzeoblog.org/2012/03/15/drugi-termin-warsztatow-metoda-rtf-w-muzeum-4-kwietnia-2012/"><img src="http://muzeoblog.org/wp-content/themes/miktheme/images/arrow-menu.gif" alt="czytaj więcej" title="więcej" /></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ze względu na duże zainteresowanie ogłaszamy nabór na drugą edycję warsztatów Metoda rtf w muzeum. Zapraszamy wszystkich zainteresowanych tematyką partycypacyjnych muzeów, a także wykorzystywaniem historii mówionych i dokumentów osobistych w działaniach edukacyjnych i wystawienniczych.</p>
<p>Warsztaty mają na celu prezentację metody rtf (relacje-teksty-forma), która powstała jako część projektu pod nazwą „Pamięć – dziedzictwo – społeczności lokalne”. Metoda rtf może być zastosowana w muzeach w działaniach angażujących lokalną społeczność, zwłaszcza gdy:<br />
– pojawia się potrzeba zgromadzenia różnorodnych dokumentów osobistych;<br />
– warto przeprowadzić rozmowy z mieszkańcami, np. przy realizacji wystaw związanych z historią najnowszą;<br />
– istotna jest wewnętrzna perspektywa interpretacyjna lub wprowadzenie różnorodnych perspektyw interpretacyjnych (w tym np. historycznej, kolekcjonerskiej, artystycznej);<br />
– muzeum chce być miejscem dobrych spotkań;<br />
– podejmowane są działania zmierzające do stworzenia pracowni historii mówionej lub podobnej instytucji mającej na celu dokumentację dziedzictwa najnowszego.<br />
Prezentacji konkretnych narzędzi będzie towarzyszyć wspólne poszukiwanie możliwości ich aplikacji w muzeum.<br />
Metoda rtf została zastosowana przez MIK w projekcie „Pamięć – dziedzictwo – społeczności lokalne” zrealizowanym w latach 2004–2006 w ramach europejskiego programu Kultura 2000.</p>
<p>W ramach tego projektu powstała „Księga uwolnionych tekstów”, która stała się modelem dla kilku podobnych publikacji zrealizowanych przy użyciu metody rtf.<br />
Podczas warsztatów uczestnicy otrzymają publikację na temat metody rtf pt. „Uwalnianie tekstów w weekend”.</p>
<p>Warsztaty odbędą się w godzinach 10.00-16.00.</p>
<p>Koszt uczestnictwa wynosi 100 PLN (płatne przelewem na konto: 17 1060 0076 0000 3210 0016 2355 z dopiskiem Dynamika Ekspozycji) przed zajęciami lub po (na podstawie wystawianej przez organizatora faktury). W trakcie warsztatów zapewniamy kanapki i napoje. Uczestnicy zajęć otrzymają zaświadczenia.</p>
<p>Chętnych prosimy o odesłanie ankiety zgłoszeniowej faksem lub mailem: hajduk@mik.krakow.pl<br />
Prowadzący:<br />
Łucja Piekarska-Duraj – zajmuje się antropologią społeczną i z tej perspektywy doradza muzeom, jest także autorką podręcznika metody rtf „Uwalnianie tekstów w weekend”. Pracuje w programie „Dynamika Ekspozycji” w MIK.</p>
<p>Piotr Idziak – animator społeczny, etnolog. Pracuje w programie „Dynamika Ekspozycji” w MIK.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://muzeoblog.org/2012/03/15/drugi-termin-warsztatow-metoda-rtf-w-muzeum-4-kwietnia-2012/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

